jadłam kiedyś pyszne zestawienie buraka z soczewicą... a że burak jest mi aktualnie wskazany to zaczynam kombinować podanie buraka w postaci innej niż jarzynka z tartego buraka , którą zresztą też uwielbiam.... no więc... mając świadomość , że burak tworzy świetne zestawienie z zieloną soczewicą i pewną odmianą winegreta, dodałam do tego rukolę i ser kozi i wyszło mi istne cudo
buraka należy ugotować w mundurze, następnie obrać i pokroić na plastry; soczewicę ugotować, rukolę wyhodować oraz nabyć ser kozi... jakikolwiek ser kozi... ja przepadam za każdym absolutnie rodzajem, akurat byłam w posiadaniu twardej odmiany, którą starłam na tarce
przygotowywanie tego dania jest niezwykle przemiłe ze względu na urok poszczególnych składników, po kolei wygląda to tak:
przed posypaniem serem należy wszystko obficie oblać sosem wg następującej receptury:
3 łyżki oliwy, 1 łyżka octu balsamicznego, 1/3 łyżeczki miodu, szczypta chilli, kilka kropel soku z cytryny
włala!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 9 października 2011
sobota, 19 lutego 2011
piątkowa przekąska
lubię sałatki bo są ładne
nasycone kolorami i rozmaitymi kształtami
i jak się je dobrze skomponuje dają wiele radości smakowych
wczoraj zmajstrowałam sałatkę na kolacyjną przekąskę:
- rucola , jestem gotowa założyc jej fanklub
- małe pomidorki , o tej porze roku zdecydowanie pyszniejsze od dużych
- kulki mozarellowe , poręczne i wdzięczne
- szynka szwarcwaldzka z Lidla, lubię odwiedzac Lidl
- oliwki czarne , bo tak... i bo są gładsze w smaku od zielonych
można też wpleśc trochę sałaty lodowej, lub innej- jak kto lubi
szybka wersja przyrządzania polega na tym, że na talerze* rzucam niedbale sałaty, skrapiam oliwą i octem balsamicznym, na to pokrojone w pół pomidorki, kilka białych kulek, fantazyjnie wykręcam cienkie plastry szynki, oliwki i trochę świeżo nad talerzem zmielonego pieprzu
na taki talerz milo się patrzy a jeszcze milej bawi się jedzeniem składając na przemian różne smaki
lubię małe wdzięczne przekąski, zwłaszcza gdy ich przyrządzenie nie wymaga wiele czasu
*jestem przeciwnikiem mieszania sałatek w dużych miskach, zawsze przygotowuję dla każdego indywidualną porcję bezpośrednio na talerzu, wtedy wszystko lepiej wygląda a jak dobrze wygląda to i dobrze smakuje
nasycone kolorami i rozmaitymi kształtami
i jak się je dobrze skomponuje dają wiele radości smakowych
wczoraj zmajstrowałam sałatkę na kolacyjną przekąskę:
- rucola , jestem gotowa założyc jej fanklub
- małe pomidorki , o tej porze roku zdecydowanie pyszniejsze od dużych
- kulki mozarellowe , poręczne i wdzięczne
- szynka szwarcwaldzka z Lidla, lubię odwiedzac Lidl
- oliwki czarne , bo tak... i bo są gładsze w smaku od zielonych
można też wpleśc trochę sałaty lodowej, lub innej- jak kto lubi
szybka wersja przyrządzania polega na tym, że na talerze* rzucam niedbale sałaty, skrapiam oliwą i octem balsamicznym, na to pokrojone w pół pomidorki, kilka białych kulek, fantazyjnie wykręcam cienkie plastry szynki, oliwki i trochę świeżo nad talerzem zmielonego pieprzu
na taki talerz milo się patrzy a jeszcze milej bawi się jedzeniem składając na przemian różne smaki
lubię małe wdzięczne przekąski, zwłaszcza gdy ich przyrządzenie nie wymaga wiele czasu
*jestem przeciwnikiem mieszania sałatek w dużych miskach, zawsze przygotowuję dla każdego indywidualną porcję bezpośrednio na talerzu, wtedy wszystko lepiej wygląda a jak dobrze wygląda to i dobrze smakuje
Subskrybuj:
Posty (Atom)






